lipca 09, 2019

Sunday Brunch Yankee Candle | Sweet Morning Rose oraz Blush Bouquet

W dzisiejszym wpisie opowiem troszkę o dwóch zapachach z wiosennej kolekcji Yankee Candle Sunday Brunch, które marka przygotowała w limitowanej edycji. Chociaż tę porę roku pożegnaliśmy jakiś czas temu to ja dopiero zabrałam się za ich testowanie. Jako, że nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po tych zapachach, stwierdziłam, że zanim zamówię pełnowymiarową święcę najpierw skuszę się na woski. Już teraz poluję na letnią odsłonę, w której skład wchodzą trzy zapachy Honey Lavender Gelato, White Strawberry Bellini oraz Gilled Peaches&Vanilla. Myślę, że recenzję zapachów będzie można przeczytać już niedługo.

Sunday Brunch Yankee Candle

Nowa kolekcja Yankee Candle Sunday Brunch dostępna jest we wszystkich formatach, od dużych świec aż po woski. Tym co odróżnia świece z kolekcji Sunday Brunch od tych z regularnych kolekcji, jest nowy design etykiet. Takie zmiany ze strony marki zawsze wywołują emocje, szczególnie wśród długoletnich fanów. Przyznam szczerze, że ja nie zżyłam się jeszcze aż tak z firmą, aby mnie w jakikolwiek sposób ten fakt wzburzył.
Niedzielny brunch to szczególny czas spędzany z rodziną i przyjaciółmi - pozwala nam odpocząć, odświeżyć zmysły, czerpać radość z miłej atmosfery. Kolekcja Sunday Brunch stawia w centrum kwiaty - zarówno te proste, wiosenne, jak i wytworne, ułożone w wystawne bukiety.


Sweet Morning Rose 

"Śliczne różowe ciasteczka, artystycznie wykończone delikatnymi płatkami róż"

Nuty zapachowe 

  • nuty głowy: kwiat gruszy, woda różana
  • nuty serca: cukrzone płatki róż, lilia, ylang ylang
  • nuty bazy: pudrowe piżmo, pianki marshmallow

Ten zapach zapaliłam jako pierwszy. Jako fanka różanych zapachów nie mogło być w końcu inaczej. Na sucho wydawał mi się nieco mydlany, ale gdy tylko go zapaliłam to wrażenie znika i pozostają tylko słodkie, różane perfumy - piękne i kobiece. Nie musicie obawiać się o przytłaczający zapach, bo on nie ma z nim nic wspólnego. Rozprzestrzenia się w szybkim tempie, dzięki czemu szybko możemy zgasić kominek, a i tak będzie go czuć. Bardzo udana kompozycja, która charakteryzuje się dobrą mocą.


Blush Bouquet

"Radosne różowe piwonie, lilie i kwiaty cytrusów ułożone w bukiecie, który idealnie prezentuje się na środku stołu."

Nuty zapachowe

  • nuty głowy: kwiaty wiśni
  • nuty serca: piwonie, słodki groszek, lilie
  • nuty bazy: bursztyn

Ten to dopiero cudo! Kompozycja Blush Bouquet jest z jednej strony dość przewidywalna, a z drugiej nieoczywista. Zapach jest bardzo lekki, słodki i świeży jednocześnie. Kwiatowy i ciepły. Mimo tego, że stężenie kwiatowych akordów jest tu bezsprzecznie największe, nie dusi ani nie przytłacza. Dodatkowo wyczuwam w nim lekko wodne nuty, co nadaje całości miano idealnego połączenia. Moc zapachu określam na bardzo dobrą - wyczuwalny w pomieszczeniu, na pewno każdy nos go wyczuje!



Podsumowanie  

Wizualnie kolekcja naprawdę do mnie przemówiła, pastelowe kolory idealnie wpisują się we wiosenną stylistykę. Na pewno na mocach tych zapachów się nie zawiedziecie. Każdy z nich ma mniej lub bardziej kobiece akcenty, jeśli lubicie kobiece, perfumeryjne zapachy koniecznie musicie je wypróbować. Blush Bouquet na pewno trafi do mnie w pełnowymiarowej wersji! 💓


A Wy poznaliście zapachy z wiosennej kolekcji Yankee Candle Sunday Brunch? Który z nich jest Waszym faworytem?  Do następnego! 💋

58 komentarzy:

  1. Super wpis! Uwielbiam takie rzeczy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna recenzja. Lubię zapachy Yankee, szczególnie zimą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że wszystkie zapachy bym przygarnęła :) Ale chyba najbardziej ten różowy :) Uwielbiam zapach kwiatu wiśni i gruszek :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie wariant Blush Bouquet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z Yankee, ale powoli zbieram się do zakupu. Akurat tak kwiatowe zapachy nie są dla mnie, ale myślę, że jak ktoś lubi wiosenne klimaty tak bardzo, jak Ty to będą dla niego wspaniałe! ;)
    Od siebie mogę polecić świece WoodWicka.
    Pozdrawiam!
    Aldrazek

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej nuty bazy mi się podobają.

    https://inspiracjepatrycjil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż wstyd się przyznać, ale nigdy nie miałam wosków z Yankee Candle, muszę w końcu to zmienić! :D
    Z pięknie zaprezentowanych propozycji najbardziej kusi Sweet Morning Rose.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie miałam okazji testować tych zapachów, ale brzmi kusząco, uwielbiam piękne, kobiece zapachy, więc myślę, że mi się spodobają!

    Pozdrawiam, Carpe diem

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Woski od Yankee Candle mój ulubieniec, który często otula mój dom to winter wonder :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam świeczki, ale wosków nigdy nie paliłam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze to osobiście nigdy nie używam świeczek ani wosków, ale mam ich w pokoju dużu ładnie wyglądają a szkoda mi ich używać. Serce mi sie kraja gdy o tym pomyśle.
    Pozdrawiam, Weronika S.
    pasjeweroniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój kominek na razie stoi pusty, w wakacje gdy rzadko jestem w domu przestawiam się na świeczki. Nie miałam jeszcze żadnego wosku z Yankee Candle, ale z dwóch powyższych wybrałabym "Sweet Morning Rose". Mniej kwiatowy, bardziej delikatny co przemawia do mnie całkowicie 😍

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam oba te woski i uważam, że pachną przeobłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię woski, ale nie znam tych zapachów. Przyjdzie czas na ich poznanie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaraz idę polować na ten zapach Blush Boquet! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne, pewnie by mi się spodobały:)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam wosk i inensywne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dawna czaje się na te woski i dużo już postów o nich czytałam. Kolekcja prezentuje się super 😍

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie woski na pewno by mi się spodobały :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam te woski 🤩🤩🤩

    OdpowiedzUsuń
  21. ooo! oba zapachy by mi się na maksa spodobały!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja niestety nie mogę mieć świeczek zapalonych. Jedyne jakie toleruje to małe świeczki o zapachu lawendy. Reszta wywołuje u mnie ból głowy i brzucha. Chyba są zbyt mocne. Ale piękne to trzeba przyznać :)
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Omg i bst this smells gawjus!! I love yankee

    Jadieegosh

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam okazji przetestować jeszcze wosków od yankee, ale jestem ich bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy nic nie używałam z tej firmy jeszcze ;(
    zapraszam

    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię kwiatowe zapachy, wiec na pewno by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Również uwielbiam tego typu pachnidła ;) choć od Yankee Candle jeszcze nic nie miałam to widzę, że będę musiała w końcu czegoś wypróbować bo zauważyłam że gamę zapachową mają potężną i ciekawą!

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię piękne zapachy, ale świecoholiczką nie jestem. :D Natomiast muszę przyznać, że kolory wosków oraz ich etykiety bardzo mi się podobają. To moje ulubione kolory. <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Różany zapach to must have. Uwielbiam tego rodzaju zapachy. Z tej firmy jeszcze nie korzystałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. oba zapachy mnie mega ciekawią! muszę w końcu zorbić zapasy na goodies ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nigdy ich nie używałam, ale widać warto !

    OdpowiedzUsuń
  32. Słyszałam o nich ale ja sama nie używam ;)

    PS Dziękuję za odwiedziny :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Te świeczki zawsze mnie kuszą ale troche odstasza mnie ich cena :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie uzywałam nigdy tych produktów, ale uwiebiam zapach róż, więc koniecznie muszę się skusić na te świece :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy ich nie miałam 😀
    Na Ten pierwszy zapach sie skusze - dobrze że napisałaś jak on pachnie ,w przeciwnym razie raczej bym się nie skusiła, obawiałabym się że jest nieco mydlany 😀
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja właśnie jakoś za różą nie przepadam więc myślę, że drugi zapach lepiej by mi pasował. Jednak ja jestem sezonowym - zimowym - zapalaczem świeczek (i wosków i olejków) a wtedy jakoś nie mam ochoty na kwiatowe nuty :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem chyba jedną z niewielu osób, która nie używa świeczek i wosków :P. Chociaż myślę, że było by miło spędzać czas w tak pachnącym pomieszczeniu, szczególnie jeśli zapach jest dobrze wyczuwalny ;).

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie miałam tych wosków, może kiedyś będzie okazja:** Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Na Blush Bouquet bym się skusiła, ponieważ bardzo lubię takie zapachy. Nie przepadam jednak za zapachami, które mają coś z jedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak dotąd nie miałam okazji poznać wosków YC.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej :) kocham świeczki wszelakie, a te zapachy o których piszesz faktycznie brzmią intrygująco. przyznam, że nie miałam jeszcze kontaktu z tą firmą, choć słyszałam o niej wiele dobrego. W sezonie jesienno zimowym świeczki palą się u mnie codziennie, więc na pewno będę chciała wypróbować nowe zapachy ☺️ pozdrawiamy!��♥️

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszą pachnieć nieziemsko uwielbiam zapalać takie zapachowe świeczki w domu jest fajny i pachnący klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam świezcki więc wpis idealnie pode mnie :-) Yankee Candle ma niesmaowite zapachy :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ta kolekcja prezentuje się przepięknie, choć nie jestem pewna czy pod względem zapachowym by mi pasowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Naprawdę dawno już nie wąchałam żadnego zapachu od yankee candlee. Dawniej kupowałam jeden sampler co jakiś tam czas, mam ich chyba osiem i na tym moja kolekcja poprzestała. Może, jak będę miała okazję, zaopatrzę się w nowy zapach :) Jeżeli lubisz tę markę, polecam Ci kochana stronę goodies.pl, często właśnie na niej "kupowałam" strona prowadzi fajną współpracę z blogerami, przez co na każde zamówienie można dostać dobrą zniżkę :) Sama brałam w tym udział, więc mogę śmiało polecić :) Ogólnie jestem fanką zapachowych świeczek, więc i te z chęcią bym powąchała. Wspaniała recenzja, cudowne produkty, aż człowiek czuje ich zapach przez monitor :)
    Pozdrawiam ciepło ♡
    Ayuna

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo lubię takie zapachy:) ale tylko i wyłącznie do wnętrz bo jako perfumy już nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja również zbieram się do kupienia pełnowymiarowej świeczki ale chyba pójdę Twoim śladem i zacznę od wózków :D

    Będzie mi miło jak wpadniesz do mnie na www.jestemsys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. ja bardzo lubie te woski, przetestowałam też kilka innych firm i uważam, że Yankee Candle są najlepsze. Tych podanych przez Ciebie nie testowałam, ale bardzo lubię kokos, świeże praie i wszelkiego rodzaje kwiaty, dlatego uważam, że ta nowa kolekcja również mi się spodoba.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    https://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. super wpis, nie miałam jeszcze żadnych zapachów Yankee, muszę to zmienić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  50. You truly cause it to might seem that simple together with your
    demo although i look for this condition being the truth is something which In my opinion I'd never
    ever figure out. It is likewise elaborate and large to do.
    My business is excited for your next posting, I’ll be sure to master it!

    OdpowiedzUsuń
  51. We're Supply Everyday Coin Master Link.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą przeze mnie ignorowane, a ich autorów nie odwiedzam.