SLIDER POSTÓW

O tym piszę:
  • Beauty
    Dzielę się swoją opinią, abyś wiedział/-a, po jakie kosmetyki warto sięgać ♡
    Czytaj więcej
  • Lifestyle
    Książki, filmy, seriale i wiele więcej! ♡
    Czytaj więcej
  • Candles
    Kolekcjonerstwo zapachów to tylko jedna z moich wielu pasji ♡
    Czytaj więcej

Lierac: Hydragenist Mist, Mgiełka na dzień dobry oraz Sebologie Mask, Maska głęboko oczyszczająca [Topestetic]

W dzisiejszym wpisie chciałabym wam przedstawić dwa produkty luksusowej marki Lierac. W roli głownej Sebologie Mask, Maska głęboko oczyszczająca oraz Hydragenist Mist, Mgiełka na dzień dobry. Na początek chciałabym przybliżyć Wam samą markę. Może już ją znacie? Powstała w 1975 roku i w ciągu kilku lat stała się ekspertem w dziedzinie pielęgnacji. Podstawowe założenia marki to innowacyjność, skuteczność, bezpieczeństwo oraz kobiecość. Kierując się nimi Lierac tworzy kosmetyki łącząc najnowsze technologie i najwyższej jakości składniki.


Kosmetyki znajdziecie w sklepie topestetic.pl. Zapraszam Was do poczytania mojej opinii o tych produktach.


Lierac, Sebologie Mask, Maska głęboko oczyszczająca

Kremowy kosmetyk z natychmiastowym efektem głębokiego oczyszczenia. Zawiera złuszczające mikrogranulki. Odblokowuje i zwęża pory, oczyszcza i rozjaśnia skórę. Absorbuje nadmiar sebum, redukuje niedoskonałości i matuje skórę. 

Wskazania:

  • łojotok
  • zanieczyszczenia
  • niedoskonałości
  • wypryski skórne
  •  blizny pozapalne

Polecana dla skór mieszanych i tłustych.

Jak maska sprawdziła się u mnie?

Maska oczyszczająca Lierac zamknięta jest w plastikowej tubce o pojemności 50ml. W składzie kosmetyku znajdziemy glinki, dlatego też dosyć szybko zasycha na twarzy. Należy pamiętać o zwilżaniu jej, aby nie dopuścić do zaschnięcia! Jest to bardzo ważny aspekt, ponieważ maska zacznie działać wtedy z całkowicie odwrotnymi efektami. W konsystencji maski znajdziemy również malutkie drobinki, które podczas masażu delikatnie peelingują naszą skórę. Do stosowania raz w tygodniu.

To, co jest najbardziej zauważalne, to oczyszczenie porów. Uwierzcie mi, że po zmyciu produktu widać znacznie mniejszą ilość wągrów, a stany zapalne są złagodzone. Jakieś głębsze zanieczyszczenia czy grudki mogą stać się bardziej wypukłe, bo oczywiście pojedyncza aplikacja maski na 10 minut nie jest w stanie sprawić, że pozbędziemy się wszystkich niedoskonałości. Ponadto, cera jest cudownie wygładzona, z wyrównanym kolorytem, a w dotyku niezwykle przyjemna. 

W składnikach aktywnych znajdziemy m.in. Kaolin [glinka biała, oczyszcza, ujędrnia i nadaje zdrowy wygląd. Wchłania sebum a zawarty w nim glin powoduje ściąganie porów.], Salicylic acid [Kwas salicylowy, działanie eksfoliacyjne (złuszczające naskórek), przecizapalne i bakteriostatyczne.], Zinc gluconate [Glukonian cynkusól cynku o działaniu bakteriobójczym, przeciwzapalnym].

INCI:

Aqua, Kaolin, Oryza Sativa (Rice) Starch, Polylactic Acid, Zinc Gluconate, Stearic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Palmitic Acid, Illite Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, CI 77891/Titanium Dioxide, Glycerin, Microcrystalline Cellulose, Xanthan Gum, CI 77019/Mica, PEG-75 Stearate, Phenoxyethanol, Allantoin, Parfum, Salicylic Acid, Tromethamine, Ceteth-20, Stealth-20, Tetrasodium EDTA, Cellulose Gum, Montmorillonite, Propylene Glycol, Tocopherol, Glycine Soja Oil, Tin Oxide, CI 61570/Green 5, 1408A.




Lierac, Hydragenist Mist, Mgiełka na dzień dobry 

Pierwszy gest pielęgnacyjny o poranku, zapewnia natychmiastowy efekt dotleniającego nawilżenia. Zaraz po przebudzeniu likwiduje senne zagniecenia, oznaki zmęczenia i niedotlenienia na skórze twarzy. Intensywnie nawilża i wygładza. 

Wskazania:

  • poranna pielęgnacja, 
  • zagniecenia na skórze po nocy, 
  • zmęczona cera, 
  • niedotlenienie, 
  • suchość.

Nadaje się dla każdego typu skóry.

Jak sprawdziła się u mnie?

Lekko żelowa konsystencja mgiełki na dzień dobry Lierac daje efekt natychmiastowego nawilżenia i wygładzenia. Pamiętacie ile razy po przebudzeniu na swojej twarzy widzieliście zagniecenia od poduszki? Ta mgiełka idealnie je wygładza. znikają w mgnieniu oka. Ma bardzo przyjemny, kwiatowy zapach, który jest mieszanką róży, gardenii i jaśminu. 


Uwielbiam zapach i odświeżające działanie tej mgiełki! Stosuje ją każdego poranka, a dodatkowo jeśli nie mam na sobie makijażu odświeżam się nią w ciągu dnia. Od kiedy wprowadziłam mgiełkę do mojej pielęgnacji mam wrażenie o wiele lepiej nawilżonej, gładkiej i świeżej skóry. Po delikatnym masażu, który wykonuje podczas aplikacji produktu przechodzę do nakładania dalszych etapów pielęgnacji i ewentualnie makijażu. Zapomniałabym dodać, chociaż wydaje mi się, że powinno to być dla wszystkich oczywiste, że mgiełkę nakładamy na umytą, oczyszczoną skórę twarzy.

Działanie mgiełki nie jest tak spektakularne jak w przypadku maseczki oczyszczającej, ale i ją bardzo szybko polubiłam. Stosując ją mam wrażenie, że robię dla swojej skóry "coś więcej". No i zauroczył mnie jej delikatny, kwiatowy zapach.

W składzie mgiełki znajdziemy m.in. Kompleks HYDRA O₂ [biomimetyczny tlen, kwas hialuronowy, liście Ambiaty, koncentrat witamin i minerałów] przywraca nawilżenie i wygładza skórę, polimer wiskoelastyczny z pamięcią kształtu [daje natychmiastowy efekt "żelazka"], flawonoidy pochodzące z róży [działają wygładzająco], ekstrakt z różańca [chroni przed wolnymi rodnikami].

INCI:

Aqua/Water/Eau, Glycerin, Rosa Damascena Flower Water, Propylene Glycol, Acrylates/Beheneth-25 Methacrylate Copolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Urea, Tromethamine, Pentylene Glycol, Hydrolyzed Sweet Almond Protein, Glycerine, Tetrasodium Edta, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium PCA, Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Panthenol, Pyridoxine HCI, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lactate, Sodium Hyaluronate, Citric Acid, Tocopherol, Vernonia Appendiculata Leaf Extract, Copper Gluconate, Rhodiola Rosea Root Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Juice, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum/Fragrance.


Oba kosmetyki Lierac bardzo przypadły mi do gustu i z przyjemnością Wam je polecam! 



Znacie kosmetyki Lierac? Powiedzcie jakie są Wasze ulubione?

Komentarze

  1. Marka jest dla mnie nowością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie się cieszę, ze mogłam Ci ją przedstawić :)

      Usuń
  2. Markę kojarzę, często się gdzieś przewija ale nie miałam jeszcze okazji nic stosować od nich. Super, że kosmetyki się sprawdziły i może ja w końcu się skuszę na coś tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj jej szanse, dla mnie ta maska jest numerem jeden! Na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  3. Chętnie rozejrzę się za tą mgiełką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji wypróbować marki tych kosmetyków. Mgiełka kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie przetestowałabym maskę głęboko oczyszczającą :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marki nie znam, ale oba produkty mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na temat kosmetyków tej marki wiele dobrego czytałam i mam w planie wreszcie je poznać. Chyba zacznę od tych, które przedstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie ♡
    Niestety, nie znam tych produktów. Nawet nie za bardzo znam markę. Cieszę się, że mogłam je poznać :) Kosmetyki wyglądają cudownie i na pewno by się u mnie sprawdziły. Mam nadzieję, że będę miała okazję je wypróbować :)
    Cudowna recenzja i piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie korzystalam z tego typu produktu. Mgielka do twarzy o takiej konsystencji to calkiem ciekawy sposob na nawilzenie. Dziekuje za recenzje produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mgiełka do twarzy mnie zaintrygowała, myślę, że moja skóra mogłaby się z nią polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta maseczka mnie ogromnie zaciekawiła! Gruntowne oczyszczanie to u mnie podstawa:D
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe kosmetyki, mgiełka mnie bardziej zainteresowała, bo to świetne orzeźwienie w czasie upałów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tą markę, kilka lat temu miałam od nich krem do twarzy, który kupiłam w salonie kosmetycznym, do którego wtedy chodziłam- wspominam go bardzo dobrze ( i salon, i krem 😆)
    Chętnie bym wypróbowała maskę, o której piszesz ☺
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie znam tej marki, a prezentuje się nieźle. Mgiełki lubię, szczególnie z różą w składzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki tej marki, ale tego jeszcze nie znałam. Na pewno warto wypróbować ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam jeden z tych produktów, widzę że warto dokupić pozostałe z serii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się bardzo ciekawie, chyba kupię na test! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą przeze mnie ignorowane, a ich autorów nie odwiedzam.