Zawsze chciałam pojechać do Amsterdamu – miasta kanałów i niezliczonej ilości rowerów, czerwonych latarni i coffeeshopów… Zobaczyć miejsce będące symbolem wolności, indywidualizmu i tolerancji. Jednym słowem mekkę młodych, których przyciąga niespotykana w żadnym innym miejscu atmosfera luzu i swobody. W tym roku spełniłam to marzenie! Udało mi się zwiedzać stolicę przez 6 dni. Razem z chłopakiem wylecieliśmy już o 7 rano z Katowic, po blisko dwóch godzinach byliśmy na miejscu.

Zapraszam na niewielką fotorelację z mojego wyjazdu.


Celebryci z wosku - Madame Tussaud

Co łączy Brada Pitta, Alberta Einsteina, Lady Gagę, księżną Dianę, Jana Pawła II, Britney Spears, Nelsona Mandelę, Adele, Pablo Picassa i holenderską supermodelkę Doutzen Kroes? Odpowiedź jest prosta: wszystkich ich spotkasz w Amsterdamie. Przynajmniej w woskowym wydaniu. Lokalizacja idealna. W samym sercu miasta, przy głównym placu Dam, gdzie Amsterdam się narodził , a dziś każdego dnia przewalają się tłumy turystów. Po jednej stronie ósmy cud świata, niegdyś ratusz, dziś zamek królewski , po drugiej dzielnica rozpusty, grzechu i czerwonych latarni. I to właśnie tutaj, przy Dam, znajduje się jedna z największych atrakcji turystycznych miasta: Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds.  


Amsterdamskie kanały

Stare kamienice. Kanały pełne łódek. Ulice z kawiarniami i restauracjami. Monumentalne gmachy. Wąskie kamieniczki. Mosty, mostki, mosteczki. Tłum pieszych, tysiące rowerzystów, turyści mówiący wszystkimi językami świata. Jeśli przyjechałeś do Amsterdamu choćby na jeden dzień, na jedną godzinę, na jedną minutę – musisz tu pójść. Tak jak Paryż ma wieżę Eiffla, Nowy Jork statuę Wolności, a Berlin Bramę Brandenburską, tak Amsterdam ma Grachtengordel, siedemnastowieczny pierścień kanałów. Już od prawie czterystu lat. 
Przewodnik po Amsterdamie odpowiada na pytanie turysty jak głębokie są kanały: "Na trzy metry, w tym pół metra błota i metr wraków rowerowych". Zniknął rower, który zaparkowaliście przy kanale w Amsterdamie? Niekoniecznie za zniknięciem roweru stoją złodzieje, co roku wyławianych jest od 10 do 15 tys wraków rowerowych z amsterdamskich kanałów.


Rowery w Holandii 

Jednym z najważniejszych środków transportu w Holandii to rower. Holenderskie rowery to właściwie marka, która jest co raz bardziej popularna w polskich miastach. Do lamusa odchodzą rowery górskie, które przez wiele lat królowały w sklepach i na drogach a w zasadzie chodnikach. Dziś sieć dróg rowerowych dla wielu miast to priorytet, dzięki czemu zwiększa się masowe zainteresowanie jazdą na rowerze. Holandia tą drogą podążyła kilkadziesiąt lat wcześniej. Tutaj nie liczy się prędkość, ale przyjemność z jazdy. Zazwyczaj taki rower jest wyposażony w szeroką kierownicę i wygięta tak, że nasze ręce są skierowane równolegle w kierunku jazdy. Dzięki takiej kierownicy jedziemy z wyprostowanymi plecami i nie obciążamy naszych np. mięśni karku, które angażujemy by zobaczyć co jest na drodze jak w przypadku roweru górskiego.Są także liczne osłony na rowerze np. na łańcuch czy na tylnych kolach, chronią nas przed wkręceniem się podczas jazdy jakiś elementów naszej garderoby.


Amsterdam-Noord

Klasyczna historia: zapomniana dzielnica odradza się jako alternatywne centrum artystyczne. Jest miło: urocze wiejskie domki kontrastują z nowoczesnymi budowlami (jak EYE, budynek Holenderskiego Instytutu Filmowego), a puste przestrzenie zapełniają się hipsterskimi knajpkami. Kolejna dobra wiadomość dla wielbicieli staroci: raz w miesiącu odbywa się tu IJ-Hallen - ogromny targ staroci, podobno największy w Europie (ale to informacja ze strony rzeczonego targu, więc nie biorę za nią odpowiedzialności; w każdym razie można spodziewać się około 750 wystawców). Północna część Amsterdamu jest oddzielona od centrum jeziorem IJ. Najłatwiej dostać się tu promem, które za darmo kursują spod głównego dworca. Właśnie tę część zamieszkiwaliśmy, rowerem do promu mieliśmy około 15 minut drogi. 


Wiatraki

Obecnie w Holandii jest niewiele ponad 1000 wiatraków, z czego wiele jest albo samodzielną atrakcją turystyczną, albo współtworzy skansen, choć jest też sporo wiatraków w prywatnych rękach, utrzymujących się tylko dzięki zapaleńcom i ich miłości do tradycji holenderskiej. Niektórzy nawet zamieszkali w wiatraku - niedaleko Haarlemu jest właśnie taki, w którym mieszka starszy pan, w soboty lub niedziele siada dumny na ławeczce przed "domem" i zaprasza przechodniów i rowerzystów, żeby choć na chwilę weszli i obejrzeli jego ukochany wiatrak.


6 dni to zdecydowanie za mało! Chętnie zostałabym tam na dłużej i jeśli nadarzy się jeszcze okazja na pewno tam wrócę. Jestem totalnie zauroczona tym miejscem i całym serduszkiem polecam Wam go odwiedzić :)

Mieliście okazję być kiedykolwiek w Holandii - a jeśli tak, to gdzie i jakie są Wasze wrażenia na temat tego kraju?

55 komentarzy:

  1. Byłam w Holandii kilka lat temu, ale akurat nie w Amsterdamie.
    Odnoszę wrażenie że cały kraj wiatraków jest po prostu taki "wyluzowany".
    Pobyt wspominam całkiem miło 😀
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. Holandia jest niezwykle tolerancyjnym i swobodnym krajem :)

      Usuń
  2. Amsterdam.. zawsze chciałam tam pojechać, ale dane mi było jak na razie odwiedzić Włochy, nie żałuję :)
    Polecam blog: https://paniodsztuki.blogspot.com
    Odwiedzajcie także fanpage: https://www.facebook.com/paniodsztukipl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, na pewno kiedyś pojedziesz :) Włochy planuję odwiedzić w przyszłym roku, ewentualnie za dwa lata, gdyby jednak chłop wolał Hiszpanię :D

      Usuń
  3. Czeeść! Sama mam zamiar napisać post na temat pobytu w Amsterdamie- bardzo krótkiego, bo zaledwie jeden dzień. Jednak nawet tak krótkie zetknięcie z tym miastem wywołało we mnie wiele uczuć. W Amsterdamie spotkać możemy różnych ludzi. Jedni są na maksa życzliwi, kochani, uśmiechnięci, zagadują (co jest bardzo miłe). Niestety w Polsce nie dostrzegam zbyt często takich zachowań. Tam ludzie są otwarci. Jeśli miałabym opisać ich jednym słowem, to użyłabym właśnie tego. I to jest super! Z drugiej strony na naszych drogach pojawiają się ludzie, którzy znacząco przesadzają z asortymentem, jaki zapewniają coffeshopy (rzadko są to Holendrzy- paradoks?). Dlatego trzeba naprawdę uważać. Wszędzie rowery.. będąc 2 miesiące w Holandii, uważam to za jeden z najważniejszych plusów. Ekologicznie+ zdrowo, wszędzie można się ostać. Tak w skrócie. Piękne holenderskie kanały dosłownie zapierają dech w piersi.. ja byłam oszołomiona i totalnie zachwycona. Niestety musimy uważać, jak chodzimy, gdyż na każdym kroku może ktoś nas przejechać :P TAM ludzie jeżdżą i chodzą, jak im się podoba :P Trochę śmieszne, trochę straszne :D

    Pozdrawiam i niedługo również zapraszam do siebie na tego typu wpis!

    KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam z niecierpliwością na Twój post kochana, z chęcią przeczytam <3
      Całkowicie się z Tobą zgadzam, przez te 6 dni doświadczyłam multum życzliwości i uśmiechów. Ludzie zagadywali nawet na przejściu :D Jeśli chodzi o cały asortyment coffeshopów - jak już kupować to u sprawdzonych źródeł. Nie raz chodząc po ulicach Amsterdamu zaczepiali nas przypadkowi ludzie proponując zdecydowanie więcej niż samą Marihuanę. Trzeba uważać, to fakt. Dlatego mówią "chodzić po amsterdamsku", czyli jak tylko chcą nie zważając na nic! Miałam okazję widzieć osoby wchodzące wręcz pod tramwaj. Zdecydowanie bardziej straszne :D

      Usuń
    2. Ooo, nie miałam pojęcia, że tak się mówi :D Hmm.. w takim razie współczuję kierowcom, którzy muszą być non stop czujni;)

      Usuń
  4. To jedno z miast, których najbardziej chciałabym obejrzeć i zwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby takie zwyczajnie zdjęcia, a naprawdę robią piękne wrażenie! Ja w Amsterdamie byłam niestety tylko przelotem w drodze do Kenii i nie miałam nawet czasu na wyjście z lotniska :( ale zachęciłaś mnie, żeby na pewno kiedyś się tam jednak wybrać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! :) Myślę, że warto poświęcisz troszkę swojego podróżniczego czasu, aby odwiedzić to miejsce<3

      Usuń
  6. Nigdy nie byłam w Holandii, ale jeśli chodzi o Amsterdam to patrząc na zdjęcia jest w nim coś wyjątkowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nigdy nie byłam w Holandii. Mam znajomych którzy tam pracują i ciągle mówią jak tam ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia! Amsterdam to jedno z moich wymarzonych miast, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je odwiedzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje :) Również mam nadzieję, że spełnisz to marzenie kochana :)

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś ta wybrać i będe mogła na własne oczy zobaczyc holenderskie piekno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety jeszcze nie miałam okazji spędzić tam czasu :) Ale jest to w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, aby udało Ci się spełnić ten plan :)

      Usuń
  11. Jejku jak tam pięknie aż chciałoby się tam pojechać i zobaczyć wszystko na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, Amsterdam jest naprawdę niezwykły! :)

      Usuń
  12. Uwielbiam Amsterdam, jest przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  13. Przez 6 miesiecy miszekalam W Egmond Ann Zee, niedaleko Alkmaar.I wlasnie Alkmaar I Amsterdam bylbardzo czesto odwiedzany przez nas

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogólnie uwielbiam Amsterdam, choć teraz mam z nim nieco gorsze wspomnienia, bo podczas ostatniej wycieczki utopiłam telefon w kanale XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze XD Rzeczywiście nieciekawa akcja, ale niewątpliwie masz co wspominać XD

      Usuń
  15. W Holandii byłam tylko przejazdem; już zza szyby spodobał mi się panujący tam "klimat" I choć mogłoby się wydawać to dziwne, to tak, w tak krótkim czasie zdołałam zauroczyć się Holandią.
    Przeglądając zdjęcia, stwierdzam, że Amsterdam to miasto idealne dla mnie. Uwielbiam starszą i inspirującą zabudowę. Najbardziej cenię mieszkańców Holandii za zdrowe podejście do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Rower to świetna alternatywa.
    Pozdrawiam serdecznie kochana! :)

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się ze wszystkim co tutaj napisałaś kochana! Klimat w Amsterdamie jest naprawdę niezwykły :)

      Usuń
  16. Byłam w Amsterdamie, nie miałam za dużo czasu żeby mnie zachwycił, ale to miasto ma swój urok 😊

    OdpowiedzUsuń
  17. Amsterdam jeszcze na mnie czeka, bo wciąż mnie tam jeszcze nie było. Śliczne zdjęcia. I muzeum to, które zawsze chciałam zobaczyć...

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się tam kiedyś wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. dawno temu tam byłem - pamiętam kolejkę do galerii - tłum wesołych nienaturalnie turystów
    muzeum figur woskowych też zwiedziłem - tylko dwa dni, to jeszcze mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo bym chciała wybrać się kiedyś do Amsterdamu nawet na weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie byłam w Holandii. Nie sądziłam, że Amsterdam ma tyle uroku! Szczególnie te kanały mnie urzekły :) Nawet jeśli porywają rowery ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tam mnie jeszcze nie było. Zdjęcia przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo bym chciała zobaczyć Holandię, jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia przed 30!

    OdpowiedzUsuń
  24. Tam mnie jeszcze nie było, ale...kusisz tymi zdjęciami. To musiał być super wyjazd!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie byłam w Holandii. Bardzo przydatny post turystyczny! Jestem ciekawa, jak wygląda mieszkanie tego pana od wiatraków 😅

    OdpowiedzUsuń
  26. Staram się wszystko sobie wyobrazić :) Nigdy nie byłam w Amsterdamie, ale pewna jestem że to wyjątkowe i zaskakujące miasto. Wspaniała relacja. Naprawdę, aż siedzę sobie przed komputerem i marzę o takiej podróży do takiego miasta. Fantastyczne zdjęcia, chciałabym to wszystko zobaczyć na własne oczy. Może kiedyś? Nigdy nie mówię nigdy, może mi się uda. Chodź na razie zbyt wiele nie podróżuję, to gdy w końcu zamieszkam na swoim odłożę pieniążki i co jakiś czas odwiedzać będę wyjątkowe miasta takie jak to :) Obawiam się, że gdybym tak chciała wszystko pozwiedzać nie starczyło by mi ani pieniędzy ani czasu :D Chyba jednak zacznę od największego marzenia- wyjazdu do Japonii. Jak już to się spełni, będę myśleć o innych podróżach :) Wspaniały, naprawdę wspaniały wpis. Inspirujesz Kochana, oj inspirujesz! :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, doskonale Cię rozumiem! Sama za dużo nie podróżuję, a w zasadzie tyle na ile pozwala czas i odłożone pieniądze :D Japonia marzy mi się od dziecka, jest to również i moje największe marzenie, także trzymam za nas kciuki, oby nam się udalo je zrealizować :D Bardzo Ci dziękuje! :) Pozdrawiam również :)

      Usuń
  27. Odwiedziłam Amsterdam podczas wymiany w gimnazjum, jest przepiękny, jak i cała Holandia. Chętnie wybrałabym się jeszcze raz


    Carrrolina Blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie byłam w Holandii, ale z chęcią odwiedziłabym ten kraj :D!!!
    Fajna relacja :D!!!
    Pozdrawiam :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Holandia mój drugi dom :D Co roku przyjeżdżam na wakacyjną pracę :D Amsterdam udało mi się zobaczyć trzy razy a dwa lata temu pracowałam w mieście. Super fotorelacja!
    Kasia | mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super sprawa, sama chętnie podjęłabym się takiej wakacyjnej pracy w Amsterdamie :D Dziękuję!

      Usuń
  30. Nigdy nie byłam w Amsterdamie. Planuje sie tam wybrać bo bilety lotnicze sa tanie a miasto jest piękne. Śliczne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Byłam już kilka razy w Holandii i Amsterdam chyba najmniej mi się podobał. Znacznie lepsze wrażenie wywarł na mnie Rotterdam chociaż warto przekonać się na własne oczy jak wygląda red light district bo jest to coś co zapada w pamięć i niewątpliwie szokuje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rotterdamu nie miałam okazji zwiedzać, jednak w przyszłości na pewno odwiedzę :) Dokładnie, red light robi piorunujące wrażenie :D

      Usuń
  32. Bardzo ciekawe miast nigdy tam jeszcze nie byłem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety nigdy nie byłam w Holandii, ale może kiedyś uda mi się tam wybrać chociaż na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Byłam w Amsterdamie zaledwie 1 dzień choć w samej Holandii więcej. Akurat trafiłam na kiepską pogodę. Samo miasto mnie jakoś nie powaliło - było mnóstwo ludzi, brudno i wszędzie obecny smród trawki ;/ Jednak widzę po Twoim wpisie, że zwiedziłam zaledwie samo ścisłe centrum. Możliwe więc, że bardziej spodobały by mi się obrzeża? ;-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku! Skoro trafiłeś na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) Jednocześnie informuję, że komentarze obraźliwe, świadczące o nie przeczytaniu artykułu lub służące wyłącznie autoreklamie będą przeze mnie ignorowane, a ich autorów nie odwiedzam.